Blog > Komentarze do wpisu
Czy głosować na Gortata, aby zagrał w Meczu Gwiazd NBA?

W poniedziałek 9 stycznia dodałem 2 w tym sezonie Widziane z półdystansu. Tematem przewodnik był Marcin Gortat i jego ewentualny udział w Meczu Gwiazd NBA.

Czy głosować na Gortata?

W internecie ruszyły kampanie informacyjne o możliwości głosowania na Marcina Gortata, aby ten stał się pierwszy Polakiem, który wystąpi w Meczu Gwiazd NBA. Jest strona www.glosujnagortata.pl, jest wydarzenie na facebooku (ponad 3500 uczestników), które stworzył Probasket.pl. Jest też sporo innych inicjatyw, które mają jeden cel - zachęcić Polaków do głosowania na ich rodaka.

Zawsze przy tego typu inicjatywach pojawiają się głosy sceptyczne. Czy Marcin jest rzeczywiście najlepszym środkowym na Zachodzie? Nie jest. Poza tym nie grał w zeszłym roku w reprezentacji Polski... Argumentów przeciw znalazłoby się jeszcze kilka.
Ale czy dlatego mamy na niego nie głosować? Czy mamy zabronić głosowania na Gortata tysiącom fanów Phoenix Suns na całym świecie? A może powinniśmy krytykować każdego kto np. na Wschodzie nie zagłosuje na LeBrona Jamesa czy Dwighta Howarda - w końcu są najlepsi na swoich pozycjach!

Nic bardziej mylnego. Krytykując te inicjatywy pamiętajmy, że głosowanie kibiców na pierwsze piątki to plebiscyt popularności. Więc jeśli lubimy Marcina Gortata lub doceniamy jego osiągnięcia w NBA, a może kierują nami pobudki patriotyczne, to na niego zagłosujmy. Jestem pewien, że tak samo jak kibice w Polsce dumni są z Gortata, tak z wielu zawodników NBA dumnych są ich małe miejscowości, z których pochodzą i gdzie zaczynali swoje kariery. Tam na pewno wszyscy głosują na swojego lokalnego bohatera.

Ja akcję "głosujmy na Gortata" popieram, bo może dzięki niej chociaż przez chwilę będzie w naszym kraju głośniej o NBA? Wiem jednak, że sami Polacy nie wprowadzą Marcina do Meczu Gwiazd. Musielibyśmy skrzyknąć naprawdę dziesiątki tysięcy kibiców, którzy codziennie oddawaliby na niego głosy. A to i tak nie dałoby gwarancji udziału MG1+3 w Weekendzie Gwiazd.

Moje kilka, głosów na Marcina traktuję jako szacunek dla jego ciężkiej pracy. Tego co już dokonał w NBA i tego, co dopiero osiągnie. Co nie znaczy, że pisząc za kilka tygodni moje składy na Mecz Gwiazd umieszczę Gortata w wyjściowym składzie. Zależy jak będzie grał.
Dlaczego warto głosować na MG1+3? Myślę, że warto wysłać pozytywny sygnał do kibiców NBA i dziennikarzy na całym świecie, do kibiców Phoenix Suns, a także do właścicieli Słońc, do pracowników i władz NBA, że ten środkowy z Polski jest doceniany i cieszy się sporym szacunkiem oraz popularnością.

Jeśli Gortat będzie w wysokiej formie, to ma szansę, że do składu rezerw wybiorą go trenerzy. Czy jednak na ich decyzję może wpłynąć fakt, że Polak uzyskał np. drugi czy trzeci wynik w głosowaniu na środkowych Konferencji Zachodniej? Jeśli może, to tylko pozytywny. 



Całe "Widziane z półdystansu" widziane na stronach Probasket.pl

czwartek, 12 stycznia 2012, mvp81
Tagi: gortat NBA

TrackBack
TrackBack URL wpisu:




M.PACUDA@GMAIL.COM


statystyka




michael jordan